poniedziałek, 31 grudnia 2012

Murzynek

Murzynek to już taka tradycja na sylwestra u mnie. Moi znajomi zawsze się cieszą jak go robię bo smakuje im bardzo. Nie pamiętam żeby kiedykolwiek nie wyszło mi to ciasto. Zawsze jest mięciutkie i wilgotne. Na wierzch oczywiście jeszcze idzie rozpuszczona mleczna czekolada i wiórki kokosowe. No po prostu rozpusta dla podniebienia :)



Składniki:
200 gram miękkiego masła
200 gram cukru
250 gram śmietany (ja używam zawsze 18%)
3 jajka
tabliczka gorzkiej czekolady
paczka cukru waniliowego
200 gram mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
100 gram kakao
garść rodzynek
garść orzechów włoskich (drobno posiekanych)

Przygotowanie:
Na początek należy bardzo dobrze zmiksować cukier razem z masłem. Musi nam powstać bardzo puszysta i jednolita masa. Masę odstawiamy na jakieś 5 minut. W drugiej misce miksujemy cukier waniliowy, jajka oraz śmietanę. Kiedy obydwie masy będą już gotowe mieszamy je ze sobą dodając mąkę, sodę i proszek do pieczenia. Na samym końcu dodajemy kakao i rozpuszczoną wcześniej tabliczkę gorzkiej czekolady. Wszystko mieszamy porządnie ze sobą. Na sam koniec dodajemy bakalie.

Ciasto przerzucamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą formy. Wstawiamy do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy przez około 65 - 70 minut.

Polewa:
Polewa jest bardzo prosta wystarczy rozpuścić dwie tabliczki mlecznej czekolady w kąpieli wodnej i polać masą ciasto. Za nim masa wystygnie posypujemy jeszcze wiórkami kokosowymi. Oczywiście polewamy wystudzone ciasto :)

wtorek, 25 grudnia 2012

Zebra

Zebra jaką lubię to taka, która jest wilgotna i aromatyczna. To ciasto zawsze robi moja babcia. Przynajmniej raz na dwa miesiące. To z nią uczyłem się ją robić. Babcia zawsze przygotowywał ją w prodiżu. zapach jak rozchodził się po mieszkaniu był obłędny. Zawsze lubiłem zaglądać przez szybkę i patrzeć jak zebra rośnie. I ten smak pierwszego kawałka zaraz po wyjęciu. Oczywiście wszyscy krzyczeli: Nie jedz ciepłego ciasta bo się pochorujesz. Nie słuchałem i wcinałem aż mi się uszy trzęsły :)



Składniki:
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka wody (ja daję gazowaną)
1 szklanka oleju
3 szklanki mąki
2 pełne łyżki kakao
3 łyżki proszku do pieczenia
4 krople aromatu waniliowego lub migdałowego

Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy pianę z białek. W oddzielnym naczyniu ubijamy żółtka z cukrem. Następnie dodajemy białka i żółtka, wodę i olej i wybrany aromat. Mieszamy wszystkie składniki. Po połączeniu wszystkich składników część ciasta przelewamy do drugiej miseczki i dodajemy kakao. Mieszamy porządnie. Ciasto naprzemiennie białe/ciemne przelewamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułka tartą formy. Pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Pasztet wegetariański

Moja druga połówka od jakiegoś czasu nie jada mięsa. Jest w tym tak konsekwentna, że muszę czasem pichcić dwa obiady. Jednak postanowiłem na święta przyrządzić pasztet warzywny. A co tam, niech ma :) Roboty przy tym strasznie dużo. Smak wyśmienity :)



Składniki:
500 gram fasoli białej (może być z puszki)
3 większe marchewki
3 większe pietruszki
2 selery
3 - 4 cebule (w zależności od  wielkości)
4 ząbki czosnku
100 ml płatków owsianych
pół kilo ziemniaków
100 ml oliwy
sól czosnkowa
sól morska
słodka papryka
pieprz biały
natka pietruszki (może być suszona)
pieprz biały
gałka muszkatołowa



Przygotowanie:
Fasolę, jeśli z torebki trzeba wstawić do przegotowanej i ostudzonej wody na 12h. Następnie trzeba ją ugotować w osolonej wodzie. Jeśli korzystamy z fasoli z puszki ten krok pomijamy. Obieramy warzywa i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Kiedy warzywa się gotują mielimy płatki owsiane w młynku do kawy. Musi nam powstać coś w rodzaju mączki owsianej. Kiedy fasola i warzywa się ugotują należy je przestudzić i zmielić blenderem na papkę. W czasie stygnięcia warzyw drobno szatkujemy czosnek i cebulę i podsmażamy na złoty kolor na patelni.

Gdy wszystkie składniki mamy już gotowe wrzucamy je do jednego gara i wyrabiamy, stopniowo dodając mączkę z płatków owsianych. Kiedy powstanie nam jednolita masa czas ją doprawić. Wsypcie tak na oko sól czosnkową, trochę soli morskiej, gałki muszkatołowej, pieprzu białek, słodkiej papryki oraz całe opakowanie suszonej lub 4 łyżki świeżej natki pietruszki. Wyrabiamy, próbujemy jeśli czegoś brakuje dodajemy i jescze raz wyrabiamy.

Gotową masę wkładamy do podłużnej formy wcześniej natłuszczonej i wysypanej bułką tartą. Pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku przez około 50 minut.

niedziela, 23 grudnia 2012

Pierogi z kapustą i grzybami

Pierogi na które przepis znajdziecie dzisiaj to potrawa, którą przygotowuję w takiej wersji tylko na święta. Po prostu ten smak nie odpowiada mi w żadnym innym okresie. Czas świąt to moment kiedy rzeczywiście wszystko co robimy powinno być okraszone dużą ilością uczucia. Ogólnie z gotowaniem jest tak, że jeśli nie wkładamy całego siebie w to co robimy to nie smakuje to tak jak powinni. Ja robiąc pierogi zawsze się uśmiecham, chcę w ten sposób przekazać odrobinę swojej pozytywnej energii wszystkim, którzy będą ich smakować.



Składniki:
Ciasto na pierogi:
500 gram mąki
100 gram masła
100 - 150 ml mleka



Farsz na pierogi:
300 gram kiszonej kapusty
1 duża cebula
100 gram suszonych grzybów
sól
pieprz
łyżka majeranku



Przygotowanie:
Ciasto na pierogi:
Gotujemy mleko i rozpuszczamy w nim masło. Gdy mamy już gotową masę dolewamy ją stopniowo do mąki. Najlepiej zrobić to w mikserze gdyż można się poparzyć. Dodawane mleko musi być ciepłe. Gdy już wstępnie ciasto zagniecie się w mikserze wyrabiamy je ręcznie i odstawiamy na 20 minut do lodówki.

Farsz na pierogi:
Grzyby płuczemy i moczymy przez minimum 2 godziny.
Cebulę kroimy w drobną kostkę i szklimy na patelni razem z odrobina soli. Następnie dodajemy odsączone i poszatkowane grzyby. Gdy lekko nam się podsmażą wrzucamy obgotowaną wcześniej i poszatkowaną kapustę. Dorzucamy majeranek, pieprz i jeszcze odrobinę soli. Wszystko porzadnie mieszamy i dusimy około 20 minut co jakiś czas mieszając. Farsz studzimy i dopiero wtedy nakładamy na ciasto.

Po wyjęciu z lodówki ciasto dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy. Wycinamy kółeczka kieliszkiem lub innym okrągłym naczyniem. Następnie nakładamy farsz i lepimy pierogi. Każdy ma swoją technikę. Można tworzyć rozetki lub falbanki, to już zalezy od waszych preferencji.

sobota, 22 grudnia 2012

Wigilijna zupa grzybowa

W moim domu rodzinnym na święta zawsze był barszcz czerwony. Nigdy nie utożsamiałem świąt z zupą grzybową. Jednak kiedy dorosłem i zaczęły się rozmowy ze znajomymi na temat ich tradycji świątecznych dowiedziałem się, że u innych to właśnie grzybowa gra pierwsze skrzypce. Na początku byłem zdziwiony. Jak to nie ma barszczyku. Poczytałem i okazało się, że to prawda. I tak w zeszłym roku postanowiłem spróbować takiego podejścia na święta i przygotowałem zupę grzybową. Oto jak ją zrobiłem.



Składniki:
500 gram suszonych grzybów
150 gram selera naciowego
2 cebule
2 średnie marchewki
1 pietruszka
sól
pieprz
20 gram świeżego lubczyku
3 łyżki śmietany 12%

Przygotowanie:
Suszone grzyby trzeba porządnie umyć. Następnie należy je wrzucić do dużej ilości wody. Ważne żeby mogły swobodnie pływać. Tak przygotowane grzyby zostawiamy na całą noc.

Następnego dnia należy przełożyć same grzyby do większego garnka. Pozostały wywar należy przecedzić z powstałego na dnie osadu i dolać do grzybów. W sumie w garnku powinno być około 2 litra wody/wywaru. Jeśli mamy mniej uzupełnijmy. Gotować pod przykryciem, na małym ogniu aż grzyby zmiękną.

W między czasie obrać warzywa i gdy grzyby już zmiękną dorzucić je do wywaru, wraz z solą, pieprze i lubczykiem. Gotować razem około 30 minut.

Po ugotowaniu należy odcedzić wywar jeszcze raz i dodać śmietany dla zabielenia. Teraz tylko dorzucamy kluseczki i gotowe.

SMACZNEGO!

Piernik

Pierwsze pierniki powstawały w Krakowie. Sama nazwa wywodzi się od słowa "pierny", które oznacza po prostu pieprzny. Bo taki właśnie jest piernik. Mocno aromatyczny, korzenny i ostrawy. Nie każdy lubi, jednak jak już się w nim ktoś zakocha to na całe życie. Ja osobiście świąt bez piernika nie jestem sobie wstanie wyobrazić.



Składniki:
100 gram margaryny
1 szklanka cukru
100 gram miodu
1 łyżka zimnej wody
0,5 szklanki kwaśnej śmietany
1 łyżeczka sody oczysczonej
2 żółtka
2 białka
1,5 szklanki mąki
1 łyżka kakao
1 opakowanie przyprawy do piernika



Przygotowanie:
Białka oddzielamy od żółtek. Z białek ubijamy gęsta pianę. Tymczasem ucieramy margarynę z cukrem stopniowo dodając żółtka, miód łyżkę zimnej wody, śmietanę. Gdy stworzy nam się klarowna masa dodajemy mąkę, przyprawę do piernika, kakao, sodę oczyszczoną i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Na końcu do masy dodajemy pianę z białek i mieszamy jeszcze raz wszystko na jednolitą masę.

Ciasto przekładamy do podłużnej formy i pieczemy przez około 60 minut w rozgrzanym do 160 - 170 stopni piekarniku.


środa, 19 grudnia 2012

Zawijany makowiec

U mnie w domu nikomu taki makowiec nie wychodził. Ja w zeszłym roku postanowiłem spróbować. Przepis znalazłem na blogu Moje Wypieki. Muszę przyznać, że autorka doprowadziła go do perfekcji :) I prawda jest, że udaje się zawsze :)



Składniki:
Ciasto drożdżowe:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 180 ml letniego mleka
  • 150 g margaryny
  • 6 żółtek (białka odłożyć do masy)
  • 45 g świeżych drożdży lub 21 g suchych
  • 6 łyżek cukru
  • 1,5 łyżki oleju
  • pół łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki spirytusu 
  • 1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)
    Masa makowa:
    • 500 g maku
    • 250 g cukru
    • 100 g rodzynków
    • 50 g orzechów włoskich, posiekanych
    • 1 łyżka miodu
    • olejek migdałowy do smaku
    • cynamon do smaku
    • 1 łyżka miękkiej margaryny
    • kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle uznania
    Lukier:
    • 1 białko jaja
    • ponad szklanka cukru pudru (w zależności od wielkości jaja)
    • ew. sok z plasterka cytryny lub ulubiony aromat

    Przygotowanie:
    Drożdże rozpuścić z cukrem oraz mlekiem (letnim) i odstawić na około 15 minut. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto, dodając na koniec rozpuszczony tłuszcz. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

    Masa Makowa:
    Mak zaparzyć w 500 ml wrzącej wody, odstawić do wystygnięcia, dwukrotnie zemleć. Dodać pozostałe składniki (na końcu delikatnie wymieszać z ubitym białkiem, które nam pozostało z ciasta).

    Następnie ciasto drożdżowe podzielić według uznania (ja dzielę na 3 części), rozwałkować prostokątne placki, nałożyć masę makową, zawinąć w posmarowany olejem pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków), w formie tuby. Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypać mąką w celu zawinięcia masy; końce makowców podłożyć pod spód.

    Piec w temp. 180 - 190 stopni przez około 30-40 minut.

    POLECAM U MNIE TEN PRZEPIS SPRAWDZA SIĘ W 100% :)  


wtorek, 18 grudnia 2012

Francuski smakołyk

Eksperymentując z ciastem francuskim wpadłem na pomysł żeby zrobić coś więcej niż zwykłe croissanta. Zacząłem bawić się ciastem i jego ułożeniem. Dodałem parę składników i wyszło mi ciasteczko, które nazwałem "Francuski smakołyk". Staram się zawsze mieć parę zamrożonych dla gości. Wystarczy je wrzucić do piekarnika na kilka minut i podawać takie jeszcze cieplusie :)



Składniki:

Ciasto:
20 gram świeżych drożdży
250 gram mąki + do podsypywania
100 ml mleka (musi mieć temperaturę pokojową)
20 gram cukru
pół łyżeczki soli
1 jajko
180 gram masła

Przepis na budyń:
2 szklanki mleka
1 łyżka masła
opakowanie cukru waniliowego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 żółtka

Dżem według smaku ja dałem malinowy

Przygotowanie:

Ciasto:
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej pokruszone drożdże, mleko, cukier, jajko, sól i pokrojone w małe kosteczki masło. Wszystkie składniki należy teraz porządnie zagnieść. Gdy utworzy nam się już gładka i zwarta masa trzeba ją przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na jakieś 30 minut do wyrośnięcia.

Po wyjęciu ciasta należy je porządnie rozwałkować. Po rozwałkowaniu wycinamy z niego duże kwadraty. Środek kwadratu smarujemy dżemem malinowym i rogi zawijamy do środka. Na środku tam gdzie stykają się rogi kładziemy przygotowany budyń. Całość pieczemy około 20 - 30 minut w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku.

Przepis na budyń:
Ugotować 1,5 szklanki mleko z masłem i cukrem waniliowym. Pozostałą część mleka mocno zmiksować z żółtkami i mąką ziemniaczaną. Przygotowaną masę wlać do gotującego się mleka, obniżyć temperaturę i mocno mieszać.

Gdy budyń się zsiądzie jest gotowy. Teraz tylko wystarczy go słodzić :)


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Uszka z grzybami

Nie ma świątecznego barszczu bez uszek. Na samym początku chciałem podzielić się małą refleksją. Uważam, że każdy mężczyzna przynajmniej raz w życiu powinien sam przygotować wigilijną kolację. Wielu z nas wydaje się, że to takie proste. Panowie nawet nie wiecie ile siły trzeba żeby przygotować pierogi lub uszka. To naprawdę duży wysiłek. W szczególności jeśli trzeba przygotować duże ilości tych specjałów. Wszystkim Paniom z tego miejsca chce podziękować i jednocześnie czapki z głów za wasz wysiłek i oddanie w to żeby było smacznie i miło na Wigilii :)



Składniki:
Ciasto na uszka:
500 gram mąki
100 - 150 ml ciepłej wody
łyżeczka soli
łyżka oleju



Farsz do uszek:
150 gram suszonych grzybów
2 średnie cebule
sól
szczypta majeranku
biały pieprz
olej

Przygotowanie:
Ciasto na uszka:
Mąkę przesiewamy do miski i mieszamy z łyżeczką soli. Robimy wgłębienie i wlewamy stopniowo wodę. Na poczatku zarabiamy ciasto łyżeczką. Kiedy zaczyna się łączyć dodajemy olej i wyrabiamy porządnie ręką. Po wyrobieniu odstawiamy na 15 minut do lodówki.

Farsz do uszek:
Grzyby najpierw moczymy przez około 2h. Następnie gotujemy je żeby zmiękły. Na rozgrzaną patelnię dodajemy odrobinę oleju i wrzucamy drobno posiekaną cebulę. Musi się ona zeszklić dopiero wtedy dorzucamy wcześniej ugotowane i drobniutko pokrojone grzyby. Dodajemy sól, majeranek i pieprz. Podduszamy wszystko przez jakieś 20 minut. Jeśli mamy za mało wody podlewamy pozostałym po gotowaniu wywarem grzybowym.

Farsz musimy wystudzić nie wolno dodawać ciepłego farszu na ciasto.

Przygotowanie uszek:
Rozwałkuj ciasto na 2 mm. nakładaj na brzegach ciast małe kuleczki z farszu. Następnie zawiń ciasto na farsz i dociskaj wokół kuleczek ręką, żeby nie zostało powietrze w środku. następnie kieliszkiem wytnij półkola. Mamy coś co wygląda trochę jak pierożek. Teraz wystarczy położyć palec na środek powstałego pierożka i zawinąć na niego rogi pierożków. I tak właśnie robimy idealne uszka :)


sobota, 15 grudnia 2012

Pierniczki świąteczne

Każda rodzina ma swój sekretny przepis na pierniczki. Jak się jednak potem okazuje wszystkie są do siebie podobne. Mój przepis dostałem od mojej babci, która przekazała go również mojej mamie. Pamiętam jak jeszcze byłem małym chłopcem i razem z mamą i babcia piekliśmy je przed świętami. ten korzenny zapach, który wypełniał całą kuchnię zachowałem w pamięci do dzisiaj. Zawsze gdy przygotowuję te pierniczki wracają te wspomnienia. Jest to dla mnie również znak, że zbliżają się święta. Ten okres przygotowań jest dla mnie wyjątkowy. Mogę krzątać się po kuchni i przygotowywać te wszystkie smakołyki. Największa jest jednak radość gdy moi bliscy kosztują wypieków i pojawia się u nich uśmiech. Znaczy to dla mnie tylko, że było warto gnieść ciasto, smażyć, piec i gotować. To chyba największa nagroda.



Składniki: 
500 gram mąki pszennej
200 gram prawdziwego miodu  
200 gram cukru pudru
125 gram masła albo margaryny 
1 jajko 
1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej 
szczypta soli
3 czubate łyżeczki przyprawy do pierników

Przygotowanie:
Rozpuścić masło razem z miodem i przyprawą do piernika ( nie wolno doprowadzić do wrzenia). Masę należy przestudzi. W między czasie mąkę wsypujemy do miski razem z reszta składników. Wlewamy do środka ostudzoną masę i zagniatamy ciasto. Wyrobione ciasto owijamy w folię aluminiową i wstawiamy na 2h do lodówki.

Po wyjęciu z lodówki dzielimy na 4 równe części, które następnie wałkujemy. Przygotowanymi foremkami wycinamy wzorki. Pieczemy przez 10 - 15 minut w rozgrzanym do 170 - 180 stopni piekarniku.

Z podanych ilości wychodzi mi zawsze około 100 pierniczków. Przechowujemy je w zamkniętych słoikach lub pudełkach.



  

piątek, 14 grudnia 2012

Kruche ciasteczka świąteczne

Przed świętami zawsze odwiedza Nas dużo gości. Warto mieć więc coś w zapasie żeby ich poczęstować. Takie kruche ciasteczka to idealnym pomysł. Można je zrobić dużo wcześniej i zamknąć w pudełkach. Bez problemu przetrwają do świąt. Jeśli oczywiście wcześnie nikt nam ich nie zje. U mnie w domu nigdy nie doczekały do świąt i przed samą Wigilią zawsze robię jeszcze jedną partię.



Składniki:
500 gram mąki pszennej
150 gram masła lub margaryny
2 żółtka
1 jajko
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku o pieczenie
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
3 łyżki śmietany

Przygotowanie:
Mąkę przesiać i wymieszać z cukrem, sodą, proszkiem. Zrobić wgłębienie, dodać masło i palcami rozdrobnić z mąką na grudki. Dodać pozostałe składniki. Wyrobić jednolite ciasto i schłodzić w lodówce 1h. Potem zostaje już tylko rozwałkować i wycinać świąteczne wzorki. Polecam piec je szczególnie z dziećmi. Frajda jaka płynie ze wspólnego pieczenia ciasteczek jest dla dzieci wielka.

Pieczemy w rozgrzanym do 180 - 190 stopni piekarniku. Jedna partia ciasteczek powinna piec się około 10 - 15 minut.

czwartek, 13 grudnia 2012

Szarlotka świąteczna

Szarlotka to dla mnie jedno z tych ciast, które mógłbym jeść codziennie. Zwłaszcza jeśli jest smacznie zrobiona. Ja swoją wersję świąteczna robię zawsze z dodatkiem miodu. Przypomina mi to smaki dzieciństwa.
Zastanawiałem się też skąd ogólnie wzięła się szarlotka. Poczytałem trochę i jak się okazało przepis na to ciasto pochodzi z Francji. Podobno pierwsze ciasto tego typu zostało upieczone dla cara Aleksandra I przez jego francuskiego kucharz. Można więc powiedzieć, że ma ono rodowód szlachecki.Patentów na dobra szarlotkę jest wiele. Sprawdźcie jaki jest mój.



Składniki:

Ciasto:
200 gram maki
100 gram cukru
2 jajka
150 gram masła lub margaryny (ja zawsze daję masło)

Nadzienie:
1,5 kg jabłek
sok z połowy cytryny
100 gram masła
4 łyżki miodu
3 łyżki rumu
2 łyżki cynamonu
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 budyń waniliowy

Przygotowanie:

Ciasto:
Mąkę, cukier, masło oraz jaja wrzucić do miski i zagnieść z nich ciasto. Następnie zawinąć w folie aluminiową i wstawić do lodówki na około 30-40 minut.

Po wyjęciu ciasta należy je lekko rozwałkować i wyłożyć nim okrągłą formę na ciasto. Formę wcześniej należy nasmarować masłem i wysypać bułką tartą. Resztę ciasta zostawić do stworzenia rozety na wierzchu ciasta.

Nadzienie:
Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę. Skropić sokiem z cytryny. Następnie należy je dusić razem z masłem, miodem oraz rumem w garnku przez około 15 minut.

Gdy masa będzie już uduszona należy dodać do niej cynamon, budyń i mąkę ziemniaczaną. Porządnie wymieszać. Na końcu, kiedy już wszystkie składniki nam się połączą przełożyć na wcześnie wyłożona ciastem formę. Na wierzchu ułożyć rozetę z pozostałych cząstek ciasta.

Pieczemy około 40 minut w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku.

środa, 12 grudnia 2012

Zielona fasolka z boczkiem

Potrawę wymyśliłem na szybko. Wróciłem któregoś dnia późno do domu i miałem ochotę zjeść coś dobrego. W lodówce nie było za wiele. Przypomniałem sobie jednak, że w zamrażarce mam jeszcze zieloną fasolką. No więc pierwszy składnik już miałem. Zacząłem myśleć co by do tego pasowało. Przepatrzyłem lodówkę i zobaczyłem boczek. No i tak w sumie powstał pomysł na to szybkie, proste ale bardzo sycące danie.



Składniki:
0,5 kg zielonej fasolki (świeżej lub mrożonej)
duży kawałek boczku
oliwa truflowa
sól
imbir

Przygotowanie:
Zagotować litr wody, przed gotowaniem osolić. Kiedy woda będzie wrzeć dorzucić do niej fasolkę. Gotować aż będzie miękka. W między czasie na oliwie truflowej podsmażyć lekko boczek z odrobiną imbiru. Na koniec na patelnię dorzuć ugotowaną i odcedzoną fasolkę. Dusić razem pod przykryciem przez jakieś 8 minut. Na koniec zostaje nam tylko delektować się naprawdę zaskakującym smakiem.

wtorek, 11 grudnia 2012

Croissant z migdałowym nadzieniem

Croissanty, które dzisiaj proponuję to idealny przysmak dla gości. Warto zrobić ich trochę więcej i zamrozić. Gdy mamy nie zapowiedziany gości wystarczy wyciągnąć je i wstawić na 5 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Takie cieplutkie sprawią radość nie jednemu z naszym przyjaciół.



Składniki:

Ciasto:
20 gram świeżych drożdży
250 gram mąki + do podsypywania
100 ml mleka (musi mieć temperaturę pokojową)
20 gram cukru
pół łyżeczki soli
1 jajko
180 gram masła

Nadzienie:
100 gram słodkich migdałów
50 gram cukru
2 białka
2 łyżki miodu

Przygotowanie:

Ciasto:
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej pokruszone drożdże, mleko, cukier, jajko, sól i pokrojone w małe kosteczki masło. Wszystkie składniki należy teraz porządnie zagnieść. Gdy utworzy nam się już gładka i zwarta masa trzeba ją przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na jakieś 30 minut do wyrośnięcia.

Po wyjęciu ciasta należy je porządnie rozwałkować. Po rozwałkowaniu wycinamy z niego trójkąty, które następnie po nałożeniu nadzienia będziemy zawijać.

Nadzienie:
Migdały należy porządnie sparzyć oraz następnie obrać. Po przygotowaniu migdałów należy je zmielić na naprawdę drobną miazgę. Następnie do migdałów dodajemy cukier ubitą na sztywno pianę z białek oraz miód. Masę trzeba porządnie wyrobić. Teraz tylko trzeba nałożyć ją na wcześniej przygotowane trójkąty z ciasta i zawinąć.

Na wierzch przygotowanych rogalików daję zawsze odrobinę migdałów. Rogaliki pieczemy około 20 - 30 minut w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe to chyba jedno z prostszych ciast jakie przygotowuje. Fakt trzeba się trochę pobawić z ucieraniem marchewki, jednak smak rekompensuje ten trud. Pierwszy raz jadłem je u mojego znajomego. Nie chciałem wierzyć, że jest ono zrobione z marchewki. Od niego też pochodzi przepis, który chce Wam dzisiaj zaprezentować.



Składniki:




Ciasto:
2 szklanki mąki
4 jajka
1,5 szklanki cukru
2 ubite pełne szklanki startej drobno marchewki (trzeba ubić porządni marchewkę w szklance zeby było jej jak najwięcej)
180 gram masła lub margaryny
2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie cukru waniliowego
5 łyżeczek cynamonu

Polewa:
5 serków topionych Hochland Śmietankowy
100 gram masła
szklanka cukru pudru
paczka cukru waniliowego

Przygotowanie:

Ciasto:
Jajka ubijamy z cukrem na jasną, jednolita i puszysta masę (ja ubijam ręcznie, z miksera nie wychodzi taka puszysta). Do masy dodajemy marchew i powoli łączymy to w jedną spójna całość. Masło rozpuszczamy w rondelku i przestudzamy (do ciasta dodajemy lekko ciepłe ale nie zimne) Dopiero teraz dodajemy resztę składników i mieszamy aż nasza masa będzie jednolita.

Masę przekładamy do natłuszczonej i posypanej bułka tartą formy. Pieczemy około 50 minut w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku.

Polewa:
Masło rozpuszczamy razem z serkiem w rondelku. Gdy składnik się połącza i rozpuszczą dodajemy cukier puder, cukier waniliowy. Mieszamy energicznie aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Mase przestudzamy i dodajemy ją na jeszcze ciepłe ciasto. Całość odstawiamy do zgęstnienia. Ja dla dekoracji posypuję jeszcze kolorowymi wiórkami.



wtorek, 4 grudnia 2012

Pierogi z serem

Wróciłem ostatnio z pracy i zacząłem się zastanawiać co mógłbym zrobić sobie na obiad. W poszukiwaniu inspiracji zacząłem przeglądać Internet. Moja inspirację znalazłem przeglądając profile na pinterest.com No i stał się, zostałem oficjalnie zaatakowany przez pierogi :)
Jednak za nim przystąpiłem do gotowania postanowiłem trochę poczytać na ich temat. Nie wiem czy wiecie, ale okazało się, że pierogi wcale nie pochodzą ze kuchni staropolskiej. Dowiedziałem się, że ta potrawa przywędrowała do nas z Chin, gdzie są one jednym z głównych posiłków jakimi wita się Nowy Rok. Zapewne te Chińskie mają jakieś orientalne dodatki, ja jednak postanowiłem, że zrobie klasyczne z serem, bo akurat miałem go w lodówce.

Składniki do ciasta:
3 szklanki mąki
1 łyżeczka soli
1 szklanka letnie wody
1 jajko

Składniki do farszu:
1 kg białego sera
2 białka
cukier waniliowy
2 łyżki cukru pudru
kilka kropel zapachu waniliowego
3 łyżki śmietany



Sposób przygotowania:
Na blacie lub stolnicy usypujemy z mąki kopiec. W między czasie sól rozpuszczamy w wodzie. W przygotowany kopiec wlewamy wodę, wbijamy jajko i zagniatamy ciasto, aż będzie sprężyste i aksamitne.

Przygotowanie farszu zależy od Naszych własnych smaków. Ja proponuję najpierw utrzeć ser z cukrem waniliowym. Następnie dodać do tego paczkę cukru waniliowego oraz 2 łyżki cukru pudru. W między czasie należy ubić białka na sztywna pianę. Następnie wymieszać ją z przygotowanym serem, 2 łyżkami śmietany i zapachem waniliowym. No i masa gotowa.

Dalej trzeba już tylko rozwałkować ciasto, wyciąć kółeczka (ja to robię szklanką) no i nadziewać i lepić pierogi.

Gotować pierogi należy w osolonej i wrzącej wodzie. Poczekać aż wypłyną i dać im jeszcze 2 - 3 minuty.

Smaczengo