poniedziałek, 24 czerwca 2013

Łazanki z kapustą i grzybami

Łazanki to potrawa, którą przygotowuję najczęściej. Jak dla mnie nie wymaga ona wiele trudu a ten smak jakoś poprawia mi nastrój. Jest to dla mnie potrawa właśnie na gorsze dni. Wbrew wszystkiemu u mnie w taki ponury dzień, kiedy nie mam nawet siły wstać z łóżka sprawdzają się właśnie łazanki a nie czekolada. A Wy jakie macie ulubione potrawy na chandrę?

Składniki:
0,5 kg kiszonej kapusty
2 jajka
1 łyżka smalcu
3 kulki ziela angielskiego
2 liście laurowe
2 żabki czosnku
2 średnie cebule
50 gram suszonych grzybów
1,5 szklanki bulionu warzywnego
sól i pieprz do smaku
Paczka makaronu typu łazanki ( u mnie od Lubelli )



Przygotowanie:
Kapustę kiszoną odcedzamy z nadmiaru soku i szatkujemy. Gotujemy ją wodzie z dodatkiem ziela angielskiego i liścia laurowego aż do miękkości. Grzyby namaczamy przynajmniej przez około 3 godziny we wrzątku. Następnie odsączamy i gotujemy w bulionie. Po ugotowaniu szatkujemy. Cebulę i czosnek również szatkujemy i razem z grzybami podsmażamy na smalcu przez około 8 minut. Doprawiamy solą i pieprzem i łączymy z przygotowaną kapustą.

Teraz dodajemy farsz do ugotowanego makaronu typu łazanki.

Smacznego :)


sobota, 22 czerwca 2013

Warto się wybrać na...

W nadchodzącym tygodniu wiele się będzie działo kulturalnie w naszym kraju. Warto sprawdzić co w trawie piszczy i nie siedzieć w domu, nawet po pracy. A tymczasem poniżej znajdziecie najciekawsze wydarzenia w mojej ocenie. Mam nadzieję, że przekonam Was choćby do którejś z atrakcji.

Numer 1
Big Book Festival


O tym wydarzeniu powiedział mi koleżanka z pracy Asia. Jest wielką miłośniczką książek i dużo również wie na temat postaci kobiety w literaturze. Już nie długo opublikuję na blogu rozmowę z nią właśnie na ten temat. Tymczasem przeczytajcie co o festiwalu piszą organizatorzy: "Warszawa na dwa dni stanie się miastem czytelników. W kilkunastu miejscach, budynkach przestrzeni publicznej i wirtualnej odbędzie się ponad pięćdziesiąt wydarzeń z udziałem prawie siedemdziesięciu gości z Polski i zagranicy. To nowoczesny festiwal angażujący publiczność w akcje artystycznei literackie. Zaprojektowany z zamysłem, wkraczający w przestrzeń publiczną i użytkową. Wydarzenie otwarte i bezpłatne. Nielimitowany kontakt z literaturą. Pokażcie się z książką!" Więcej na stronie.

Numer 2 
Festiwal "Młodzi i Film"


24 czerwca rusza wielkie święto kina w Koszalinie. Każdy, kto interesuje się filmem powinien tam być. Do konkursu zakwalifikowało się aż 71 filmów. Jest więc co oglądać. Wszystkich zainteresowanych zapraszam po więcej informacji na stronę.

Numer 3
IX Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca Zawirowania


16 zespołów z Meksyku, Maroka, Izraela, Chin i Polski  zaprezentuje swoje spektakle na warszawskich scenach podczas 9. edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca Zawirowania. Sprawdźcie co jeszcze Was czeka tutaj.

Numer 4
Europejski tydzień młodzieży


"Już po raz szósty rusza Europejski Tydzień Młodzieży! To okazja, aby głośno wyrazić swoje zdanie na temat polityki młodzieżowej i porozmawiać o swoich potrzebach z rządzącymi. Wśród atrakcji tegorocznego ETM-u znajdziecie między innymi: ciekawe wydarzenia regionalne, ogólnopolskie forum młodzieży, konkursy."

piątek, 21 czerwca 2013

Kotlety z ciecierzycy

Eksperymentowanie z kuchnią w stylu wege zaczęło sprawiać mi przyjemność. Jestem do tego zmuszony głównie ze względu na posiadanie w zaciszu domowy niejadka mięsnego. Czasem dwoje się troję żeby było smacznie, zdrowo i kolorowo. Wpadłem, więc ostatnio na pomysł zrobienia kotletów z ciecierzycy. Akurat miałem w lodówce dwie puszki tego ziarna, więc postanowiłem przygotować z niego kotlety. Musze przyznać, że wyszło smacznie. Zresztą sami ocenicie:)


Składniki:
500 gram ciecierzycy z puszki
Pieprz cytrynowy
2 ząbki czosnku
1 łyżka słodkiej papryki
1 łyżeczka soli
Posiekana drobniutko natka pietruszki
Posiekany drobno koperek
4 - 8 łyżek bułki tartej
2 jajka
Olej do smażenia.


Przygotowanie:
Ciecierzycę odsączamy i blendujemy na jednolitą masę. Dodajemy posiekany koperek i natkę pietruszki oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszamy wszystko razem. Dodajemy sól, pieprz cytrynowy, słodką paprykę, jajka i  wyrabiamy masę. Żeby lepiej się nam kleiła dodajemy bułkę tartą. Jeśli masa jest już na tyle zwarta żeby lepić kotlety możemy przystąpić do dzieła. Ulepione kotlety obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oleju. Smakują wybornie. Polecam


Smacznego:)


czwartek, 20 czerwca 2013

Karmelizowane w miodzie truskawki z serem i makaronem

Kolejny truskawkowy przepis postanowiłem przygotować z użyciem makaronu. Jednak nie chciałem żeby było nudno. Myślałem, myślałem i wymyśliłem. W szafce kuchennej znalazłem trochę miodu i doszedłem do wniosku, że fajnie byłoby w nim skarmelizować truskawki. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Do tego przygotowany na domowy sposób twarożek i makaron. Mam nadzieję, że jak wypróbujecie przepis to Wam zasmakuje.

Składniki:
Makaron Pappardelle (u mnie Lubella z serii Inspiracje)
300 gram truskawek
4 łyżki miodu (u mnie wielokwiatowy)
250 gram sera białego
200 gram śmietany 18%
2 opakowania cukru waniliowego



Przygotowanie:
Makaron gotujemy al-dente według instrukcji producenta znajdującej się na opakowaniu. Twaróg wyrabiamy ze śmietaną i cukrem waniliowym. Truskawki obieramy z szypułek i kroimy w ćwiarteczki. Miód rozpuszczamy w rondelku. Dodajemy do niego truskawki i karmelizujemy 2-3 minuty. Studzimy truskawki.
Makaron mieszamy z przygotowanym twarożkiem. Na koniec dokładamy ostudzone skarmelizowane truskawki. Możemy jeszcze całość polać powstałym w rondelku sosikiem.

Smacznego :)

środa, 19 czerwca 2013

Pasta z kaparów i marynowanej papryki

Kapary zawsze mnie ciekawiły. Muszę powiedzieć, że nie miałem wcześniej okazji ich jeść. Robiąc ostatnio zakupy rzucił mi się w oczy słoik na półce i stwierdziłem, że jej zakupię. Stały w lodówce dobre dwa tygodnie czekając na jakąś wenę kulinarną z mojej strony. W końcu nadeszła i stwierdziłem, że najlepiej będzie zrobić z nich pastę kanapkową. Jednak ostrzegam danie jest dla osób lubiących wyraziste i słone smaki :)

Składniki:
1 słoiczek kaparów
4 kawałki marynowanej czerwonej papryki
pieprz cytrynowy
słodka papryka
1 łyżka suszonego koperku
1 łyżka suszonej natki pietruszki
1 łyżka oliwy z oliwek


Przygotowanie:
Kapary odcedzamy i wkładamy do młynka. Mielimy. To samo robimy z czerwoną, marynowaną papryką. Kiedy mamy już obydwie masy łączymy je razem i dodajemy pieprz, mieloną słodką paprykę, natkę pietruszki oraz koperek. Wszystko razem mieszamy i na samy końcu dodajemy odrobinę oliwy z oliwek. Ostrzegam pasta jest dla amatorów słony smaków :)

Smacznego :)


wtorek, 18 czerwca 2013

Świat Maxa Factora

Nigdy za bardzo nie przekonywały mnie książki dotyczące cudzego życia. Jednak postanowiłem się skusić i kupiłem ostatnio książkę Freda E. Bastena "Max Factor. Człowiek, który dał kobiecie nową twarz". Muszę przyznać, że zakupu dokonałem pod wpływem chwili. Wszedłem do Empiku i okładka przyciągnęła moją uwagę. Szybko przeczytałem opis na odwrocie okładki i postanowiłem kupić tę książkę. 

Jak na biografię książka nie poraża liczbą stron. Druk też dość duży, czyta się ją, więc bardzo szybko i sprawnie. Napisana jest też prostym językiem i dzięki ciekawej narracji intryguje już od pierwszych stron. Z chęcią odkrywałem kolejne rozdziały z życia pana Factora, a w zasadzie Maksymiliana Faktorowicza, gdyż tak naprawdę się nazywał. Pochodził z Polski, co mnie powiem szczerze zdziwiło, bo jakoś nigdy nikt tą informacją się nie chwalił. Szkoda, bo to kolejny Polak, który odniósł światowy sukces, a w naszym kraju jakoś się nie chwalimy nim, jako przedstawicielem naszego narodu. 

Rita Hayworth - jedna z wielu gwiazd, której
Max Factor pomógł w karierze.
Książka godna jest polecenia również każdemu, kto uwielbia złoty wiek kina amerykańskiego. Znajdziemy w niej wiele ciekawych informacji o gwiazdach kina z okresu jego rozkwitu. Spotkamy na kartach biografii takie nazwiska jak Cary Grant, Elizabeth Taylor czy też Rita Hayworth. Dowiemy się, jak wyglądał proces charakteryzacji i ile trzeba było eksperymentów, aby to, co oglądamy na ekranie było tak piękne i zjawiskowe. No i przede wszystkim dowiemy się, że to właśnie nasz rodak stworzył podwaliny charakteryzacji filmowej.

Według mnie warto szczególnie zwrócić uwagę na tę pozycję w księgarniach. Idealnie nadaje się na plażę, do pociągu czy na odpoczynek na działce po całym tygodniu pracy. Panie na pewno odnajdą w niej wiele ciekawych informacji na temat sztuki i historii makijażu. Panowie zaś poznają sylwetkę człowieka, który nie ugięcie przez lata budował swoje imperium i nie poddał się nawet pod presją innych gigantów branży kosmetycznej. 

Dzięki tej książce coraz chętnie zacząłem również sięgać po inne pozycje biograficzne. Więc, jeśli tak jak ja nie jesteście przekonani do tego typu literatury, to może właśnie opowieść o Maxie Factorze Was przekona.


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Torcik truskawkowo - serowy na szybko

Wszędzie otaczają mnie truskawki. Osobiście nie jadam ich zbyt wiele w sezonie. Głównie ze względu na uczulenie, jakiego po nich dostaję. Jednak napatrzywszy się na te wszystkie smakowite przepisy na moich ulubionych blogach sam postanowiłem przygotować coś z użyciem truskawek. Konkretnie dwie potrawy. Dzisiaj proponuję coś na deser. Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało:)

Składniki:
Ciasto kruche:
250 gram mąki
150 gram cukru
150 gram masła
2 małe jajka

Nadzienie twarogowe:
300 gram sera białego
250 ml śmietany 18%
2 opakowania cukru waniliowego
Zapach waniliowy
1 opakowanie budyniu waniliowego

300 gram truskawek do dekoracji


Przygotowanie:
Mąkę przesyp na stolnicę i dodaj cukier oraz schłodzone masło. Nożem poszatkuj wszystko na drobne kawałeczki. Dodaj jajka i zagnieć ciasto. Zawiń w przezroczystą folię i staw na około 30 minut do lodówki. Po tym czasie rozwałkuj ciasto i wyłóż nim formę mocno dociskając w rogach. Nakłuj dno ciasta widelcem. Pieczemy w temperaturze 170 - 175 stopni przez około 25 minut. Warto obciążyć środek ciasta na przykład kulkami do pieczenia, spowoduje to, że ciasto nie zacznie nam puchnąc do góry:) Po upieczeniu ciasto studzimy.

Aby przygotować masę serową włóż ser do miski i rozdrobnij go widelcem. Dodaj cukier waniliowy, śmietanę i budyń i wszystko mocno wymieszaj. Na końcu dodaj zapach waniliowy i jeszcze raz mocno wymieszaj. Teraz wystarczy wyłożyć masę na wcześniej upieczony spód i ułożyć na wierzchu w formie piramidek umyte i odszypułkowane truskawki. Wstawić na godzinę do lodówki i można jeść :)


Smacznego:)




niedziela, 16 czerwca 2013

Sałatka z marynowaną soczewicą i jajkiem

Nie przepadałem za sałatkami jednak od jakiegoś czasu to się zmieniło. Zacząłem doceniać ich lekkości i naprawdę ciekawe połączenia smakowe. Na pomysł tej sałatki wpadłem robiąc zakupy w sklepie. Znalazłem na półce sklepowej marynowaną soczewicę. Najpierw miałem pomysł na przygotowanie z niej zupy, jednak szybko zmieniłem zdanie i stwierdziłem, że sprawdzę ją w sałatce. I tak właśnie powstał ten przepis.

Składniki:
1 puszka marynowanej soczewicy
4 rzodkiewki
2 jajka ugotowane na twardo
mix sałat
6 pomidorków cherry
2 łyżki oleju czosnkowego
1 łyżka sosu balsamicznego
sok z 1 cytryny


Przygotowanie:
Umyć mix sałat i rozłożyć na talerzu. Jajka ugotować na twardo a następnie pokroić w ćwiartki, tak samo jak pomidorki i rzodkiewki. Na wszystko wysypać soczewicę. W miseczce wymieszać olej z sosem balsamicznym i sokiem z 1 cytryny. Polać sałatkę. Nie używałem soli ani pieprzu jednak jak ktoś chce to może dodać.



Smacznego :)



sobota, 15 czerwca 2013

Warto się wybrać na...

To nowy i stały cykl jaki zagości na blogu. W każdą sobotę będę polecał kilka wartych uwagi wydarzeń kulturalnych. Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. No to zaczynamy.

Numer 1 
Piknik Naukowy Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik


To już 17 raz kiedy Polskie Radio zdecydowało się zorganizować piknik naukowy. Tym razem na jego siedzibę wybrano Stadion Narodowy w Warszawie. Warto wybrać się tam całą rodziną. Uwzględnione są wszystkie dziedziny nauki także każdy znajdzie coś dla siebie. Więcej informacji na oficjalnej stronie http://www.pikniknaukowy.pl/

Numer 2
Parada Równości 2013


Nie da się przejść obojętnie wobec Parady Równości. Można sprzeciwiać się z nią i z wartościami jakie propaguje jednak już na stałe wpisała się w czerwcowy obraz stolicy. Ja osobiście nie mam nic przeciwko. Jeśli ktoś chce wyrażać tak swój światopogląd to czemu nie. Zainteresowanych odsyłam na oficjalną stronę http://wolontariatrownosci.pl  

Numer 3
Koncert Gogol Bordello w Stodole


O zespole Gogol Bordello pierwszy raz usłyszałem przy okazji wspólnego występu z Madonną. Piosenka ta tak mi się spodobała, że zainteresowałem się bliżej i samym zespołem. No i się zakochałem w ich muzyce. To połączenie cygańskich rytmów, folku reggae i punk rocka stanowczo do mnie przemawia. Także jeśli się lubicie taką muzykę to 18 czerwca będziecie mieli okazję wpaść na ich koncert do Warszawskiej Stodoły.

Numer 4 
Noc Teatrów w Krakowie


Jest "Noc Muzeów" w całej Polsce a w Krakowie dodatkowo mają "Noc Teatrów" Już w nocy z 15/16 czerwca po raz 7 odbędzie się ta impreza. Warto sprawdzić co będzie się działo zwłaszcza jeśli akurat jesteście w Krakowie lub tam po prostu mieszkacie. Więcej informacji na oficjalnej stronie.

Numer 5
Obrazy Marka Rothko w Muzeum Narodowym w Warszawie


Każdy kto choć trochę interesuje się sztuką nie powinien przejść obojętnie obok tej wystawy. Mark Rothko to znany na całym świecie malarz przedstawiciel tak zwanego color field paintingu. Od 7 czerwca do 1 września można oglądać jego obrazy w Muzeum Narodowym w Warszawie. Warto zobaczyć choćby z ciekawości. Chętnych zapraszam na stronę, gdzie znajdziecie więcej informacji.

piątek, 14 czerwca 2013

Sałatka z makaronem, suszonymi pomidorami i fetą

Bardzo lubię spontaniczne spotkania ze znajomymi. Jest to zawsze okazja do wspólnego eksperymentowania w kuchni. W tym tygodniu udało mi się obyć właśnie takie, nie planowane spotkanie. Po pracy wpadła do mnie z wizytą moją koleżanka Anita. W ciągu dnia pisaliśmy trochę ze sobą i powiedziała, że ma ochotę na sałatkę makaronową z suszonymi pomidorami i fetą. Nie wiele myśląc zaprosiłem ją do siebie. Po drodze zrobiła zakupy, a ja szukałem jakichś pomysłów na urozmaicenie tego dania. W oko wpadł mi akurat przepis na makaron pochodzący z bloga "Gruszka z Fartuszka". Konkretnie mówiąc chodziło o wpis, w którym autorka, Marysia Banach proponowała penne w bułce tartej. Tak mi się ten pomysł spodobał, że postanowiłem wykorzystać go w swoim przepisie. Marysiu mam nadzieję, że nie masz mi za złe :)



Składniki:
200 gram sera feta
200 gram sera błękitnego lazur
słoik suszonych pomidorów w oleju
świeża bazylia
pomidorki koktajlowe
100 gram bułki tartej
oliwa bazyliowa
500 gram makaronu typu kokardki (u mnie Lubella Pełne Ziarno)


Przygotowanie:
Bułkę tartą prażymy na suchej patelni. Uważamy żeby nam się nie przypaliła. Następnie przesypujemy do miski. W między czasie gotujemy makaron al dente, według rady producenta na opakowaniu. Pomidory kroimy w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę bazyliową wraz z odrobiną oleju z zalewy pomidorów. Wrzucamy pomidory i podsmażamy je odrobinę. Makaron polewamy troszkę oliwą bazyliową i obsypujemy bułką tartą. Porządnie mieszamy. Wykładamy makaron na talerz i rozkładamy na nim pokrojone w ćwiartki pomidorki koktajlowe, fetę i ser lazur pokrojone w kostkę i ostudzone i podsmażone suszone pomidory. Teraz już tylko przystrajamy wszystko świeżą bazylią i można jeść.

Smacznego :)

P.S. A jeśli już w temacie makaronów jesteśmy to mam dla Was małą infografikę przygotowaną przez moją koleżankę dla klienta marki Lubella. Mam nadzieję, że informację w niej zawarte Was zaciekawią.



czwartek, 13 czerwca 2013

Wind of change

Wczoraj wieczorem coś mnie tknęło i na youtube odnalazłem i przesłuchałem sobie jedną z moich ulubionych piosenek zespołu Scorpions "Wind of change".


Kiedy ten utwór pojawia się w moim życiu zawsze niesie ze sobą jakieś zmiany. Tym razem, po przemyśleniu sobie wielu spraw, doszedłem do wniosku, że zmiany dotyczyć będą bloga. Gotowanie to w dalszym ciągu moja wielka pasja i ten temat dalej będzie dominował na blogu. Jednak jest tyle tematów i rzeczy, które mnie interesują, o których chciałbym powiedzieć, podzielić się z innymi. Uznałem, że to jest właściwe miejsce. Nie będzie jednak wielki rewolucji w stylu Magdy Gessler. Mam nadzieję, że proces zmian nie będzie, aż tak burzliwy, jednak zauważalny.
Na pewno pojawią się tutaj książki, które mnie poruszają i ciekawią, muzyka na którą moim zdaniem warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim, jednak chciałbym pokazać ciekawych ludzi. Nie będą to osoby z pierwszych stron gazet, ale takie z mojej codzienności, którzy swoim charakterem i pasjami inspirują mnie do działania. To będzie dla mnie wyzwanie zmierzyć się z nimi w rozmowie, a dla Was mam nadzieję okazja do spojrzenia na ludzi wokół siebie i spostrzeżenie tych, którzy powodują, że na naszych ustach gości uśmiech.
Pierwsza odsłona zmian już niedługo :)


poniedziałek, 10 czerwca 2013

Sos czosnkowy

Okres grillowy w pełni. A co, jak co ale bez sosu się nie obejdzie. Ja uwielbiam sos czosnkowy. Jest idealny do chipsów, ziemniaków, karkówki i do czego sobie tylko wymarzymy.
Dodatkowo czosnek jest bardzo zdrowy więc warto go jeść w dużych ilościach. Ja często przygotowuję taki sosik do różnych potraw. No to do dzieła :)

Składniki:
3 ząbki czosnku
200 ml jogurtu naturalnego (najlepiej gęstego)
4 łyżki śmietany 18%
pęczek koperku
sok z 1 cytryny
szczypta soli
szczypta pieprzu (u mnie zawsze najlepiej sprawdzą się biały)



Przygotowanie:
Do miseczki wyciskami 3 żabki czosnku. Następnie dodajemy jogurt i śmietanę i wszystko mocno mieszamy. W między czasie szatkujemy koperek i dodajemy go do przygotowanej masy razem z sokiem z cytryny. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego!