czwartek, 4 lipca 2013

Kolorowy świat płci



W swoim życiu spotkałem wiele ciekawych osób. Postanowiłem, więc porozmawiać z nimi o ich pasjach, życiu, zawodzie. Każdy z nich jest na swój sposób ciekawą postacią i ma inne spojrzenie na świat i otaczającą nas rzeczywistość. Zapis tych rozmów chce Wam prezentować w nowej serii czwartkowych wpisów. Ludzie, z którymi rozmawiam nie zawsze są związani z gotowaniem. Mam nadzieję, że spodoba się Wam się to, co mają do powiedzenia.

 ***

Dzisiaj zapis mojej rozmowy z może się wydać kontrowersyjna postacią. Zaprosiłem do rozmowy człowieka, który, na co dzień pracuje w biurze. Wieczorami natomiast bawi ludzi przyjmując swoje alter ego, jakim jest pełna wdzięku kobieta. Oczywiście wszystkie kobiece cechy w jego wykonaniu są mocno przerysowane. Moi drodzy dzisiaj rozmawiam z Draq Queen. Ze względu na swoją reputację, zarówno imię mojego rozmówcy jak i alter ego pozostaną tajemnicą. Jednak mam nadzieję, że ta rozmowa Was zainteresuje i pozwoli spojrzeć na takich ludzi w zupełnie nowy sposób.

Z moim rozmówcą spotkałem się w garderobie przed występem. Akurat zaczynam przygotowania do tego, aby przeistoczyć się w swoją kobiecą wersję. Moje pierwszy pytanie dotyczyło oczywiście jak to jest żyć w dwóch różnych światach. Dowiedziałem się, że nie jest to wcale takie trudne. Zabawa płcią może dać wiele radości, zwłaszcza, jeśli występ podoba się tez publiczności. Kiedy rozmawialiśmy mój gość z minuty na minutę stawał się kobietą. Widziałem jak nakłada podkład, jak dokleja sobie rzęsy. Jego makijaż, jak to bywa u draq queen był mocno przerysowany. Tym razem cała stylizacja była w fiolecie. 

Przygotowania trwały a my kontynuowaliśmy rozmowę. Mój rozmówca, gdyż w trakcie przygotowań kazał mówić do siebie jeszcze w rodzaju męskim, opowiedział mi o tym jak to wszystko się zaczęło. Od dzieciństwa czuł jakiś dziwny pociąg do szpilek swojej matki. Nie zdziwiło mnie to zbytnio, bo myślę, że każdy młody chłopiec ma takie zapędy. Ja również ze dwa razy paradowałem po przedpokoju w szpilkach mojej mamy. Jednak u niego to nie minęło. Przestraszył się, że może być gejem. Trzeba tutaj dodać, że były to lata, 80 więc nie najlepszy okres dla osób homoseksualnych. Jednak szybko wyprowadził się z tego błędu, bo jednak ciągnęło go do kobiet. Pozostawał tylko ta jedna mała inność. Lubił damskie ubrania. Wszystko zmieniło się dla niego, kiedy zaczęły powstawać w Polsce pierwsze klubu dla osób o odmiennej orientacji seksualnej. Zapisał się na casting na atrakcję wieczoru do jednego z klubów. Pierwszy występ był dla niego ogromna traumą. Złamał mu się obcas, pomylił słowa i położył całą piosenkę Violetty Villas. Jednak zebrana widownia nagrodziła go gromkimi brawami. To dodało mu skrzydeł. Tak zaczęła się jego przygoda z byciem Draq Queen. 

Patrząc na to ile wysiłku wkładał w to, aby przeistoczyć się w kobietę, musze Wam powiedzieć, że to nie łatwa rzecz. Kostiumy szyje sam, bo w byciu Draq Queen chodzi o to, aby przerysować trochę kobiece atrybuty. Ciuchy ze sklepów się po prostu do tego nie nadają. Największy problem to buty, bo ciężko znaleźć ładne szpilki w rozmiarze 43+. Obecnie to się trochę zmienia, bo pojawiają się sklepy gdzie można takie obuwie nabyć. Jednak to ciągle nie to, co w innych krajach. Trzeba niestety sprowadzać.

Zapytałem też o życie prywatne mojego rozmówcę. Dowiedziałem się, że, na co dzień jest związany z kobieta. Ona wie o jego nocnym życiu. Odkąd się poznali nie ukrywał tego przed nią. Chciał być szczery i nie mieć tajemnic. Okazało się, że nie jest to dla niej jakimś wielkim problemem. Są ze sobą już 6 lat. Planują niedługo ślub, a w dalszych planach i dziecko. W trakcie całej tej rozmowy coś, co z początku i mi wydawało się dziwactwem stało się dla mnie normalnością. Stwierdziłem, że nie można oceniać ludzi po tym, co robią. Jeśli ktoś ma taką pasję i daje nią innym odrobinę radości to, czemu mam tego nie akceptować czy w jakiś sposób komentować negatywnie.

To, co jednak mnie dziwiło to fakt, że nie chciał zdradzać swojej tożsamości. Skoro żyje tak jak żyje to, czemu ukrywa to mimo wszystko przed innymi. Odpowiedź była w sumie dla mnie oczywista. Jak zawsze chodzi o to, że w naszym kraju jednak żyjemy dość konserwatywnie. A przynajmniej za takich chcemy uchodzić. W codziennym życiu mój rozmówca nie chce narażać się na śmieszność. Jednak mimo wszystko facet w damskich ciuchach jest dla większości społeczeństwa kontrowersyjny. Zwłaszcza, jeśli piastuje się wysokie stanowisko w jednej z większych Polskich firm. 

Po rozmowie zostałem na występie. Polecam to każdemu, zabawy jest, co nie miara. Stare dobre hity w wykonaniu przebranego z cekinowe suknie faceta robi wrażenie. Jeśli chcielibyście zobaczyć coś takiego na własne oczy służę rada gdzie można się udać. Wierzcie mi warto to zobaczyć.
Konkluzja tej rozmowy dla mnie jest jedna. Żyjmy tak jak lubimy, w zgodzie ze sobą i swoimi pasjami. Jest tyle ludzi na świecie i każdy jest inny. I to jest właśnie w życiu najpiękniejsze. 

P.S. Poniżej moje zdjęcie w kapeluszu, który tak mnie urzekł, że nie mogłem go nie założyć. Takie właśnie rzeczy charakteryzują Draq Queen. :)