wtorek, 22 kwietnia 2014

"Kuchnia w stylu wolnym" - Annabel Langbein

Przyznam się szczerze, że nie znałem autorki tej książki, do czasu kiedy otrzymałem od Wydawnictwa Publicat tą pozycję do zrecenzowania. Z wielkim zapałem zabrałem się za przeglądanie i lekturę książki.


To co od razu przykuło moją uwagę to bardzo fajny kredowy papier na jakim została wydrukowana. Sprawia on, że ma się wrażenie jakby książką była stara, a takie uwielbiam najbardziej. Kojarzą mi się z wiedzą kulinarną sprzed wielu lat. Taka wiecie, sentymentalna podróż do czasów moich dziadków.

Jednak papier to jedno, a zawartość książki to druga rzecz. Jest ona pełna wspaniałych przepisów na dania z użyciem lokalnych dla autorki produktów. W całej książce czuć ducha slow foodu. Jednak w wykonaniu Nowo Zelandzkim bo to właśnie tam autorka zbiera produkty do swoich przepisów.


W książce też znajduje się wiele zdjęć autorki, czy to samej, czy w towarzystwie swoich przyjaciół. Zawsze uśmiechnięta i naprawdę zachęcająca do eksperymentów w kuchni. Zdjęcia potraw to naprawdę majstersztyk. Widać tutaj i ludzi i same potrawy. Takie właśnie fotografie lubię w książkach kulinarnych najbardziej. Widać wtedy, że za potrawą stoi człowiek i można poczuć serce jakie zostało włożone w przygotowanie tego konkretnego dania.

Moim zdaniem warto wybrać się do księgarni i wzbogacić swoją biblioteczkę kulinarną o tą pozycję. Jest ona napisana prostym językiem, znajdziecie w niej też wiele rad na temat tego jakich produktów warto używać i dlaczego na przykład opłaca się korzystać z produktów sezonowych.

Pełna ciepła i dobrej kuchni pozycja, która musi znaleźć się w domu każdego kto choć trochę lubi gotować i wkłada w to dużo serca.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz