niedziela, 18 maja 2014

KULTURALNY KONKURS

Witam Was serdecznie, tym razem nie będzie u mnie kulinarnie a kulturalnie. Mam bowiem dla Was mały konkurs w którym do wygrania będzie 6 podwójnych zaproszeń na "Koncert i Ceremonia Sema. Zespół Tureckiej Muzyki Sufickiej z Konyi". To wyjątkowe wydarzenie odbędzie się 28 maja o godzinie 19:00 w sali Kongresowej w Warszawie. Ja sam osobiście nie miałem okazji oglądać takiego występu a warto, podobno wirujący Derwisze tureccy to naprawdę niepowtarzalny widok.


Aha no i dla moich zwycięzców będzie też szansa spotkania ze mną, bo ja również wybieram się na to wydarzenie.

A co trzeba zrobić? Zadanie jest proste. Napiszcie w komentarzu do tego posta jakie danie kojarzy Wam się z Turcją i krótko uzasadnijcie swoja odpowiedź. Na Wasze odpowiedzi czekam do środy do godziny 24:00. Nagrodzę 6 najciekawszych odpowiedzi.

Jeśli komuś nie uda się wygrać u mnie to zawsze może spróbować swoich sił na fan page'u Poznaj Turcję na Facebooku. Tam od jutra będzie można również zgarniać zaproszenia.

Czas start :)

2 komentarze:

  1. Witam, kocham Turcję. Spędziłam tam pół roku i prawie rozpracowałam ją kulinarnie. Ciężko wybrać jedno danie, gdyż Turcja słynie z takiej różnorodności. Wybiorę to, co ostatnio spędza mi sen z powiek, YAPRAK DOLMASI- faszerowane ryżem liście winogron. Mam z nimi jedno z najbardziej rozbrajających wspomnień z pobytu w Turcji: Mała wioska w Turcji (Buyukkaristiran), 2gi dzień mojego pobytu, ani słowa po turecku. Po pierwszym szoku "podróżowym" i odpoczynku, pukanie do drzwi. W drzwiach babuszka, w chuście, kolorowych spodniach i uśmiechem na twarzy wręcza mi miskę świeżo zrobionych yaprak dolmasi. Ja? -Thank you very much... i kiwam głową. Były to najlepsze dolmy jakie jadłam, ja odwdzięczyłam się plackami ziemniaczanymi... chciałam zrobić coś polskiego, ale ciężko było mi znaleźć odpowiednie składniki. Zaniosłam i powiedziałam swoje pierwsze Afyiet olsun, czyli smacznego po turecku. I potwierdzam, że gościnność turecka to nie chwyt agencji turystycznych. Takich historii mam mnóstwo. A yaprak dolmasi spędzają mi sen z powiek, bo ... ciężko w Polsce znaleźć kiszone liście winogron. Kupne dolmy to nie to samo, chciałoby się takich od babuszki, sąsiadki z naprzeciwka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ponieważ nie miałem przyjemności być w Turcji, gdzie z pewnością byłaby okazja zakosztować różnych lokalnych specjałów, póki co Turcja kojarzy mi się z ... Incir Doner, którym zostałem poczęstowany prze z koleżankę. Jest to kebab typu doner, ale z fig! Pochodzi z zagłębia figowego, jakim jest Aydin i jest przepyszną, bakaliową słodkością. Ten który degustowałem, zawierał jeszcze pistacje.

    OdpowiedzUsuń