wtorek, 8 lipca 2014

"Przepis na szczęście", podany według receptury Katarzyny Michalak

Wakacje to czas na relaks i przyjemne lektury. Taka też jest książka napisana przez Panią Katarzynę Michalak "Przepis na szczęście". Myślę, że większość Pań, bo raczej do tej grupy kierowana jest ta propozycja Wydawnictwa FILIA, przeczyta ją w mgnieniu oka.


Książka podzielona jest na 4 rozdziały, każdy poświęcony jest innej bohaterce i osadzony w innej porze roku. W sumie, czytając uda nam się poznać historie miłości ukazanej w kontekście wiosny, lata, jesieni
i zimy. Po każdej historii znajdziemy dużą ilość przepisów na dania inspirowane przez bohaterki danej opowieści.

       

Przepisy w książce są proste i przywołują wspomnienia prawdziwej domowej kuchni. Ja czytając opisy zamieszczone przed nimi czułem się błogo i nie raz wracałem wspomnieniami do czasów mojej młodości. Warto mieć taką książkę w swojej biblioteczce. Na pewno jeszcze nie raz do niej zajrzę i jakiś smakołyk przygotuję.


Mimo że książka w moim odczuciu skierowana jest raczej do Pań, to jako facet miło spędziłem przy niej czas. Jeśli więc szukacie czegoś ciekawego na wakacyjne leniuchowanie z książką, ta pozycja z pewnością Was zadowoli. No i dodatkowo zyskacie kilka naprawdę ciekawych i wartościowych przepisów do Waszej domowej kolekcji.

Moja ocena jest stanowczo pozytywna. Biegnijcie do księgarni i zakupcie tę książkę jeszcze przed wyjazdem na letnie wyprawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz