wtorek, 9 września 2014

Małgorzata Kalemba - Drożdż - "Pyszne chwasty"

Książkę "Pyszne chwasty", zakupiłem już jakiś czas temu. Jednak, odłożyłem ją na półkę i czekałem na odpowiedni moment, aby zgłębić jej treść. Nadszedł on w końcu w miniony weekend. Z wielkim zapałem, zabrałem się za studiowanie tej pozycji. A to, co w niej odkryłem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.



To, co zaciekawiło mnie jeszcze w księgarni, to wykorzystanie wielu roślin rosnących w naszym otoczeniu w gotowaniu. Przyznam się szczerze, że sam czasem wykorzystuje w domu pokrzywę. Jednak nigdy nie myślałem, żeby dodawać do potraw np. mniszka lekarskiego. Oczywiście, wiedziałem, że jest wykorzystywany w medycynie, ale o podawaniu go moim bliskim nawet nie marzyłem.

Autorka na początku książki daje nam kilka rad, dotyczących tego jak zbierać tzw. chwasty. Opowiada o tych, które w książce znajdziemy w przepisach. A tych jest tutaj aż 137. Czyli całkiem sporo, z tych naszych niechcianych w ogródkach przyjaciół, smakołyków można zrobić.

                 

Wśród przepisów znajdziemy zarówno sałatki, zupy, dania główne, desery, przetwory, a nawet napoje. Każde z propozycji są opisane w oddzielnych rozdziałach. Wszystko okraszone jest pięknymi zdjęciami, co jeszcze bardziej zachęca do wypróbowania przepisów.

Ja kilka z tych pyszności zrobiłem u siebie w domu. Jak widzicie nie umarłem, więc, jeśli lubicie poznawać nowe smaki i odkrywać fantastyczne połączenia kolorystyczne na talerzu, to ta książka jest dla Was. Te przepisy, które zrobiłem, a było ich dokładnie 8, smakowały wybornie. Zakładam, że pozostałe są równie ciekawe.


Polecam Wam tę książkę! Na pewno odkryjecie coś nowego, a do tego zdrowego. Warto eksperymentować, namawiam Was do tego często. Ta książka na pewno Wam w tym pomoże.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz