wtorek, 25 listopada 2014

"Kuchnia domowa, czyli synowa kontra teściowa" - Dorota Dardzińska

Bardzo ciesze się, kiedy inni blogerzy wydają swoje książki z przepisami. To takie miłe wiedzieć, że jest na, to szansa. Oczywiście, jak większość znanych mi blogerów i blogerek sam marzę o takiej możliwości. Jednak dzisiaj nie o mnie i moich marzeniach, a o książce Doroty Dardzińskiej z bloga widelceminozem.pl.


Książka trafiła w moje ręce dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej Publicat. Otrzymałem ją z bardzo fajną podstawką pod książki w formie deski do krojenia. Rzadko zdarza mi się już korzystać z przepisów z książki, jednak, jeśli już to robię, to teraz będę miał odpowiednią oprawę.

Co do samej książki, to bardzo przyjemnie się ją studiuje. Utrzymana w fajnych pastelowych kolorach szata graficzna przywodzi na myśl domowe ciepło. Zarówno, to płynące od teściowej, jak i synowej. Struktura jest przejrzysta, podzielona według następujących działów: śniadania, obiady, desery, podwieczorki, kolacje, dania dla dzieci, wigilia i wielkanoc. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

                     
Każda sekcja zawiera przepisy w dwóch ujęciach. Jedna strona, to przepis bardziej tradycyjny, który autorka zaczerpnęła od swojej teściowej lub teściowych/matek swoich znajomych. Druga strona, to zawsze coś bardziej nowoczesnego co wnosi do kuchni, to młodsze pokolenie synowych.

Wszystkie dania zaprezentowane w książce nie są trudne do przygotowania, nie zajmują one wiele czasu, jednak prezentują fajny poziom smakowy. Jak dla mnie książka warta uwagi, zwłaszcza w nadchodzącym okresie. Bo, moim zdaniem jest to idealna propozycja na prezent. Sprawdzi się zarówno w kuchni teściowej, jak i synowej.

Polecam! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz