czwartek, 13 marca 2014

Mikołajkowe przepisy

Książki o Mikołajku towarzyszyły mi w dzieciństwie. Tym bardziej się ucieszyłem, gdy w moje ręce trafiła książką Wydawnictwa Znak "Przepisy Mikołajka". Do jej recenzowania postanowiłem wykorzystać najbardziej surowych krytyków, czyli mojego siostrzeńca i siostrzenicę. 


Razem z nimi zamknąłem się w kuchni i przygotowywaliśmy kilka przepisów, które ich zaciekawiły. Na pierwszy ogień poszły "Zapałki do chrupania". Było przy tym wiele zabawy. Do tej pory nie wiedziałem, ile frajdy może dać gotowanie razem z dziećmi. Jeśli macie taką możliwość – spróbujcie. Ja oczywiście polecam Wam do tego wykorzystać właśnie książkę "Przepisy Mikołajka".


Poza samymi pomysłami na dania, książka opatrzona jest rysunkami i krótkimi fragmentami z książek o Mikołajku. Przy każdym przepisie jest również miejsce na notatki własne. Wszystko podane w bardzo wesołej i przyjemnej dla oka formie. Na pewno w niejednym domu, w którym są dzieci, ta książka może pomóc w zaszczepieniu maluchom „bakcyla” do gotowania. Wiadomo, im wcześniej będziemy uczyć naszych małych następców, tym lepiej.

 


Bez oporów polecam Wam rodzinne wyjście do księgarni i zakup jednego egzemplarza "Przepisów Mikołajka". Sprawicie frajdę dzieciakom, ale też i sobie. A może już w najbliższy weekend spędzicie wspólnie kilka godzin razem w kuchni? Przecież nic tak nie zbliża, jak wspólne gotowanie i jedzenie.