czwartek, 17 kwietnia 2014

Ciasteczka Wielkanocne

Co to by były za święta bez ciasteczek w kształcie jajek czy też królika? Ja przynajmniej takich sobie nie wyobrażam. Przepis jest na ciasteczka kruche, ale naprawdę wiele frajdy daje dekorowanie kolorowymi lukrami. Można puścić wodzę fantazji i przygotować naprawdę wspaniałe i kolorowe smakołyki. Jak dla mnie jest to tez idealny pomysł na spędzenie czasu wspólnie z maluchami. Moga bawić się konwencją, dodawać dekoracje, pisać mazakami. Frajda dla całej rodziny. Spróbujcie tego w domu.


Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
250 gram margaryny (w temperaturze pokojowej)
1 szklanka cukru
4 żółtka
szczypta soli
1 łyżeczka aromatu waniliowego
2 łyżki kwaśnej śmietany (ja dałem 18%)



Przygotowanie:
Mąkę wsypać do miski i dodać cukier. Wbijć 4 żółtka i dodać sól. Margarynę pokroić na mniejsze kawałki i dodać do miski. Dodać dwie łyżki śmietany i szczyotę soli. Wszystko razem, ręcznie, porządnie zagnieść. Musi powstać jednolita masa bez żadnych grudek.

Gotowe ciasto zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na około 40 minut. Po tym czasie wyciągnąć z lodówki i dzieląc na kawłki rozwałkowywać na podsypanej mąką stolnicy. Wykrawać nasze ulubione kształty.

Piec w temperaturze 170 stopni przez około 6 do 8 minut.

Do dekoracji polecam pisaki i lukry gotowe Dr. Oetker. Sprawdzą się tutaj idealnie :)

Smacznego :)

"Kuchnia polska. Gotowanie w 20, 30, 40, 50 minut." - Ewa Aszkiewicz

Książki Ewy Aszkiewicz zawsze bardzo miło mnie zaskakują. Są przemyślane i pełne wspniały i prostych przepisów na smakowite dania. Tak też jest i w wypadku książki "Kuchnia polska. Gotowanie w 20, 30, 40 50 minut.", która trafiła w moje ręce dzięki uprzejmości Wydawnictwa Publicat.
 

Jak wskazuje tytuł książki znajdziemy tutaj przepisy w 4 wariantach czasowych. Dodatkowo, każdy z działów podzielony jest na podkategorie: przekąski, sałatki i surówki, zupy, dania główne, desery i napoje. Bardzo ułatwia to przeglądanie książki w poszukiwaniu interesujących nas przepisów. Bo jeśli mamy ochotę na szybką zupę wystarczy otworzyć publikację na 20 minutowych potrawach w sekcji poświęconej zupą.


Dodatkowym atutem są bardzo proste, ale posiadające swój unikatowy charakter, zdjęcia potraw. Pozwalają one zobaczyć nam do jakiego efektu powinniśmy dążyć. Wiadomo, że nie wyjdzie nam dokładnie tak samo, jednak warto próbować i eksperymentować. Kto wie, może wyjdzie nam nawet ładniej niż na zdjęciu.


Polecam Wam tą książkę z czystym sumieniem. Jest przejrzysta, łatwo w niej znaleźć to czego szukamy, a przepisy są proste i na każdą kieszeń. Zaufajcie autorce i dajcie się porwać kuchni polskiej w tych 4 wariantach czasowych. Warto!