wtorek, 2 września 2014

Pierre Berge - "Listy do Yves'a"


Udając się na urlop, najpierw wybrałem się do księgarni, żeby zakupić jakąś ciekawą książkę do poczytania. Na półce zaciekawiła mnie pozycja "Listy do Yves'a". Bardzo cenię osiągnięcia Yves Saint Laurent, więc postanowiłem po nią sięgnąć.

Jest ona napisana przez partnera życiowego projektanta w formie listów pisanych przez rok po śmierci Yves'a. Jako powód, Pierre Berge podaje, że tak łatwiej czasem poradzić sobie ze stratą kogoś bliskiego. Jest to, też pewnego rodzaju sposób na utrzymanie pamięci i poczucie, że osoba, która od nas odeszła ciągle w jakiś metafizyczny sposób jest obok nas.

Z tej książki, dowiedziałem się wiele o wspólnym życiu obydwu panów. A trzeba dodać, że nie było ono łatwe. Yves Saint Laurent, nie był łatwym człowiekiem i życie z nim bywało naprawdę gorzkie. Jego partner w kilku fragmentach książki, bardzo dobitnie informuje o tym czytelnika.

Jednak to, co mnie urzekło w tym zapisie, to wielka miłość jaka łączyła tych dwóch, zupełnie różnych od siebie, ludzi. Była to zarówno miłość do sztuki, mody, ale również do siebie nawzajem. Jest tutaj wiele przykrych momentów, jednak ostatecznie miłość wygrywa ze wszystkimi naszymi wadami.

Pozycja ta, udowadnia, że dwóch mężczyzn może łączyć prawdziwe uczucie i, że są oni wstanie spędzić ze sobą całe życie. Wbrew temu co pokazują media, dwóch homoseksualistów potrafi iść razem przez życie, dzielić ze sobą, te dobre i te złe momenty. 

Pięknie napisana i bardzo wzruszająca. Warto czytając zaznaczać sobie niektóre myśli, bo są one mądre i na pewno nie raz przydadzą nam się w życiu. Jest to książka, do której można wracać 
i zawsze odnajdzie się w niej coś innego. Wszystko zależy w jakim momencie życia jesteśmy. 

Polecam z czystym sumieniem.