wtorek, 21 października 2014

"Rzucam cukier" - Sarah Wilson

Raz, na jakiś czas sięgam po pozycje, które podpowiadają jak w magiczny sposób zmienić swoje życie. Ludzie, najczęściej chcąc coś zmienić zaczynają od diety. Tak też było w przypadku autorki książki "Rzucam cukier" Sarah Wilson.


To, co przyciągnęło mnie do tej pozycji, to okładka z pięknie uśmiechając się panią. Stwierdziłem, że skoro to rzucenie cukru spowodowało u niego tak wielką radość, to coś w tym musi być. Jednak, kiedy zacząłem się wczytywać w to co proponuje autorka, trochę mnie to zasmuciło.


Pani Wilson, twierdzi, że najgorszy cukier to fruktoza. No i tutaj mam pewien zgrzyt. No, bo przecież wszędzie mówią nam, że owoce to zdrowe i warto po nie sięgać. Dodatkowo, jakoś nie przemawia do mnie idea rzucania cukru. Jest on przecież wszędzie. W każdym w zasadzie produkcie po jaki sięgamy jest zawartość cukru. Ta część książki, poświęcona detoksowi do mnie nie przemówiła. Jednak, trzeba oddać autorce jedno. Bardzo jasno wyjaśnia zasady swojego 8 tygodniowego programu rzucania cukru. Każdy, kto zdecyduje się na ten krok, na pewno z tej książki wyniesie bardzo wiele. Ja, osobiście nie dałem się skusić tej namowie.


Jednak, to co bardzo mi się w tej pozycji podoba, to przepisy. Jest ich tutaj, aż 108 i są bardzo ciekawe. Proste w wykonaniu i smaczne. Sam przetestowałem kilka z nich. Jednak, czasem są po prostu dość drogie w przygotowaniu. Jest to całkowicie zrozumiałe, bo przecież ten cukier trzeba czymś zastąpić. A, nie od dzisiaj wiadomo, że takie zamienniki do najtańszych nie należą.


Osobiście, polecam Wam tą książkę, tylko ze względu na przepisy. Nie sięgajcie po nią jednak, jeśli nie jesteście przekonani do idei, samej w sobie. Można, ją mieć na swojej półce, jednak jeśli się tam nie znajdzie to też nic straconego.