czwartek, 29 stycznia 2015

Kilka słów o... cytrynie

Cytryna, jest obecna naszych domach od zawsze. Używamy jej do wypieków, herbaty czy też w okresie przeziębienia. Ja, pamiętam, że jak byłem mały to prosiłem mamę, żeby pokroiła mi ją w plasterki i maczając je w cukrze, wyjadałem miąższ ze środka. To, był mój ulubiony deserek. Dzisiaj patrzę na ten owoc, również pod kątem jego właściwości. W takim razie, przejdźmy do meritum;


Przede wszystkim cytryna pomoże nam, jeśli pojawią się problemy z nudnościami, niestrawnością czy też w regulacji wypróżnień. Wystarczy, że przygotujecie sobie, na jej bazie napój. Gorąca woda i sok wyciśnięty z jednej cytryny, pomogą Wam w tych właśnie dolegliwościach.


Cytryna reguluje również poziom wapnia w naszym organizmie, a dodatkowo sok z niej wyciśnięty reguluje pracę wątroby. Dzięki dużej zawartości Witaminy C, pomaga w leczeniu przeziębienia i grypy. Warto possać sobie jeden plasterek dziennie, a wtedy żadne paskudztwa nie będą się nas imały.


Jeśli się zranicie, wystarczy polać ranę odrobiną soku. Dzięki działaniu antyseptycznemu, idealnie odkazi ranę. Stosowana bezpośrednio na skórę, pomoże w walce z przebarwieniami i zaskórnikami.


Nadciśnieniowcy, też nie powinni jej unikać. Cytryna, ma bowiem bardzo dobry wpływ na obniżenie ciśnienia tętniczego w naszym ciele. Zmniejsza też ryzyk wystąpienia zawałów i udarów, jak również poprawia elastyczność naszych naczyń krwionośnych.

No, to teraz zostaje nam tylko skoczyć po cytryny do sklepu. :)

wtorek, 27 stycznia 2015

"Moja kuchnia w Paryżu. Przepisy i opowieści." - David Lebovitz

Za kuchnią francuską, jakoś specjalnie nie przepadam. Jednak, kiedy spojrzałem na okładkę książki Davida Lebovitza w księgarni, stwierdziłem, że koniecznie muszą ją mieć. Czasem, jedno zdjęcie, może spowodować, że chcemy mieć jakąś książkę w swojej kolekcji. W moim wypadku, było to akurat zdjęcie na okładce.


Kiedy wróciłem do domu i zabrałem się za lekturę, okazało się, że wybór był jak najbardziej słuszny. Książka jest pięknie wydana, opatrzona wspaniałymi i smakowitymi zdjęciami. Już dla samego patrzenia na te wszystkie pyszne dania, warto było ją kupić. Jednak, to nie wszystko. Autor zabiera nas w podróż po Paryżu widzianym jego oczami. Jest tu dużo historii z jego wspomnień i życia. Wszystkie związane z jedzeniem i życiem w Paryżu. Ocena samy francuzów, nie zawsze jest dla nich miła, jednak nie sposób się zgodzić z niektórymi stwierdzeniami autora. Bo, przecież oni sami wymyślili podwaliny nowoczesnej kuchni, a potem sami powoli odchodzili od swoich tradycji. Całe szczęście, że na czas się obudzili i znowu możemy cieszyć się ich wspaniałymi produktami i daniami.

                 

No właśnie, jeśli chodzi oo stronę kulinarną książki, to nie ma się zupełnie do czego przyczepić. Przepisy są różne, jedne bardziej, drugie mniej skomplikowane. Jednak, wszystkie bardzo dobrze opisane i ciężko coś w nich sknocić. Oczywiście, jeśli będziemy trzymali się tego, o co nas prosi autor.

                 

Poza przepisami, znajdziecie tutaj również porady dotyczące wielu składników, tak chętnie wykorzystywanych w kuchni francuskiej. Ta książka, aż kipi miłością do gotowania. Właśnie dlatego, polecam Wam ją z całego serca.




poniedziałek, 26 stycznia 2015

Napój oczyszczający z jagodami goji

W styczniu, jak co roku, dominującym tematem w internecie jest oczyszczenie. Proponowane są zarówno diety oczyszczające, jak i ogólne podejście do swojego życia. U mnie, z tymi dietami bywa różnie. Najpierw, żeby zrzucić trochę kilogramów, musi nam się przestawić coś w głowie. Niestety, w moim przypadku nie jest to takie proste. Jednak, postanowiłem trochę nad tym popracować. Dużo czytam i stopniowo zaczynam wprowadzać pewne zmiany do swojego menu. Dzisiaj chciałem się z Wami podzielić, moim pomysłem na oczyszczający napój na bazie jagód goji, imbiru i cytryny. Wszystkie te składniki razem, pozwolą Wam lekko przeczyścić Wasz organizm. Dzięki dodatkowi imbiru, również ocieplą trochę nas od środka. Ja piję go codziennie i wierzcie mi, czuję się odrobinę lżejszy na wieczór. Spróbujcie sami.


Składniki na 1 filiżankę:
2 łyżeczki suszonych jagód goji (polecam Sante)
0,5 cytryny
1 łyżeczka suszonego imbiru
szklanka gorącej wody


Przygotowanie:
Zagotować wodę w czajniku. Do filiżanki na herbatę wsypać dwie łyżeczki suszonych jagód goji. Gdy woda się zagotuje zalać jagody i odstawić na 5 minut. Po tym czasie dodać suszony imbir i porządnie wszystko razem wymieszać. Na koniec wycisnąć sok z połowy cytryny, zamieszać i gotowe. Podawać z plasterkiem cytryny.