czwartek, 29 stycznia 2015

Kilka słów o... cytrynie

Cytryna, jest obecna naszych domach od zawsze. Używamy jej do wypieków, herbaty czy też w okresie przeziębienia. Ja, pamiętam, że jak byłem mały to prosiłem mamę, żeby pokroiła mi ją w plasterki i maczając je w cukrze, wyjadałem miąższ ze środka. To, był mój ulubiony deserek. Dzisiaj patrzę na ten owoc, również pod kątem jego właściwości. W takim razie, przejdźmy do meritum;


Przede wszystkim cytryna pomoże nam, jeśli pojawią się problemy z nudnościami, niestrawnością czy też w regulacji wypróżnień. Wystarczy, że przygotujecie sobie, na jej bazie napój. Gorąca woda i sok wyciśnięty z jednej cytryny, pomogą Wam w tych właśnie dolegliwościach.


Cytryna reguluje również poziom wapnia w naszym organizmie, a dodatkowo sok z niej wyciśnięty reguluje pracę wątroby. Dzięki dużej zawartości Witaminy C, pomaga w leczeniu przeziębienia i grypy. Warto possać sobie jeden plasterek dziennie, a wtedy żadne paskudztwa nie będą się nas imały.


Jeśli się zranicie, wystarczy polać ranę odrobiną soku. Dzięki działaniu antyseptycznemu, idealnie odkazi ranę. Stosowana bezpośrednio na skórę, pomoże w walce z przebarwieniami i zaskórnikami.


Nadciśnieniowcy, też nie powinni jej unikać. Cytryna, ma bowiem bardzo dobry wpływ na obniżenie ciśnienia tętniczego w naszym ciele. Zmniejsza też ryzyk wystąpienia zawałów i udarów, jak również poprawia elastyczność naszych naczyń krwionośnych.

No, to teraz zostaje nam tylko skoczyć po cytryny do sklepu. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz