sobota, 21 lutego 2015

Styl Życia - Dbajcie o zdrowie

Dawno, nie pisałem nic w sobotniej serii "Styl Życia". Jednak, zmieniając swoje nawyki, postanowiłem również, że choćby się paliło i waliło, blog musi żyć według ustalonego raz rytmu. Dlatego od teraz, zawsze w sobotę, będę miał dla Was porcję swoich przemyśleń na temat otaczającego nas świata. Na pierwszy ogień pójdzie nasze zdrowie, a w zasadzie dbanie o to, żeby cieszyć się nim jak najdłużej.

Jakiś czas temu, dostałem od mojego organizmu, mocny sygnał, że coś jest nie tak. Zaczęło się od zawrotów głowy. W początkowym okresie, były one przypadkowe i krótkotrwałe, jednak w pewnym momencie, jak już się pojawiły, nie chciałby odpuścić. Jak przystało na mądrego człowieka, nie chciałem zbytnio udawać się do lekarza, wziąłem jakieś tam proszki, bo to pewnie osłabienie albo grypa. Jednak zawroty nie odpuszczały. Koniec, końców zmuszony byłem udać się do szpitala. Okazało się, że mam ciśnienie 220/125 i bardzo mocno podwyższone markery zawałowe. Powiem Wam, że się mocno przestraszyłem. Jak to, pomyślałem, przecież mam dopiero 29 lat, nie możliwe. Jednak badania nie kłamały. Musiałem zmienić całe swoje myślenie, o tym co jem, ile śpię, jak żyję. Był to dla mnie mocne upomnienie od organizmu, który chyba jeszcze trochę chce sobie pożyć na tym świecie.

Sprawą przejąłem się tak mocno, że postanowiłem przebadać się od góry do dołu. Wierzcie mi, że lata nie chodzenia na badania i nie dbania o siebie mocno spustoszyły mój organizm. Nie będę Wam pisał, co dokładnie się okazało, jednak obecnie muszę przyjmować bardzo dużo leków i całkowicie zmienić swoje nawyki. Oczywiście, podstawowa sprawa, to waga. Chciał nie chciał, musi się zmienić. Bynajmniej nie na plus, więc czeka mnie dużo pracy i chyba największe wyzwanie w życiu. Dużo czytam i rozmawiam z mądrymi ludźmi, wierzcie mi, że żadna dieta, jeśli się ją rozpocznie nie może być przerwana. Jeśli chcemy, aby efekty były trwałe, to musimy zmienić całe swoje podejście do tego co i jak jemy.

Dlaczego o tym piszę? Odpowiedź jest prosta. Ku przestrodze. Ja zaniedbałem siebie i swoje zdrowie. Zawsze coś lub ktoś był ważniejszy. Zawsze musiałem coś załatwić, zawsze musiałem z kimś się spotkać. O sobie, nie myślałem wcale. Był to bardzo poważny błąd. Nasz organizm jest najważniejszy, jeśli go zaniedbamy, to właśnie wtedy nie będzie czasu dla innych i energii do działania. Powoli staję na nogi i widzę swoje błędy. Warto dbać o siebie, robić badania. Czasem, błahy w naszym odczuciu objaw, może być symptomem czegoś  wiele gorszego. Nie lekceważcie sygnałów, które wysyła nasz organizm. Bo, jeśli coś nam manifestuje, to na pewno nie bez powodu. Wart sprawdzić, co się dzieje, choćby dla własnego świętego spokoju. Dbajcie o siebie i o swój organizm.

6 komentarzy:

  1. Marcinie zdrowia i kciuki trzymam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka życzę... i aby regularność badań była już Twoim nawykiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałem tak mocno po głowie, że teraz to już na pewno będę się pilnował :)

      Usuń
  3. Marcinie życzę Tobie wytrwałości w redukcji wagi, poprawy zdrowia, trzymam kciuki i do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń